Spamowałem już forum Wargamera, oficjalne CB Infinity, tutejszy dział Hobby/Miniatures i postanowiłem wrzucić kilka fotek również tutaj, orkaszając je komentarzem w rodzimym języku. Z Infinity mam do czynienia mniej więcej od grudnia 2014, wybrałem Nomadów (a dokładnie Corregidor) ze względu na zajebisty wygląd modeli. Ten rok pokazał, że było warto - nowe modele Nomadów po prostu miażdżą wyglądem wysysając kaskę z mojego portfela wraz z każdą kolejną premierą
Nie przedłużając - oto kilka zdjęć moich figurasków:





Więcej fotek Nomadów możecie ewentualnie obczaić TUTAJ Modele trochę się od siebie różnią - zacząłem w grudniu 2014, a maluję mniej więcej regularnie do teraz. W konsekwencji schemat kolorystyczny, nasycenie i sposób cieniowania koloru dojrzewa z czasem.
Jako, że pędzluję co nieco na zamówienie, wpadły mi pod pędzel następujące ludziki z Infififi:

Fusilierzy z Pano, 4 różne poziomy malowania - jako testing przed regularnym zleceniem, malowane w czerwcu tego roku. Zdjęcie może tego nie pokazuje, ale Fusilier po lewej to wg. mnie najlepiej wymalowany model do Infi, z pod mojego pędzla.

Chillowe paćkanie PanO'lków dla znajomego z pracy, malowane w kwietniu tego roku.

Kolejne PanOceaniczne dziubdziulki, również dla ziomka z pracy, malowane w lutym tego roku.
Teraz mam na biurku dwa solidne zlecenia: Infinity Yu Jing (16 modeli), oraz Infinity Aleph (18 modeli), więc prawdopodobnie przed końcem wakacji będzie się czym pochwalić. W ramach mikro zapowiedzi - fotki poglądowe:


Termin wykonania tych dwóch zleceń jest mocno uzależniony od ewentualnego wyjazdu urlopowego, oraz od zmiany mojej aktualnej pracy na nową. Optymistycznie patrząc Yu Jing powinienem skończyć przed końcem lipca. Na pewno od razu zapodam fotki min. w tym temacie.
Na koniec - zapraszam na swój niedawno powstały Blog malarski:
Pozdrówka,



8 robotów to męka na kształt drogi krzyżowej... ale from now on będzie już tylko lepiej 




























