Rusz się (do pędzla), Kaziu!- nie taki znowu święty (XII)
Grudzień, czyli przede wszystkim święta (bo oprócz grudniowej deprechy z tym się ten miesiąc kojarzy). Co prawda świętych w naszym ulubionym systemie (z wyjątkiem PanO
) za dużo nie znajdziemy, ale święty, o którego nam chodzi ma dwie ważne cechy (oprócz bycia grubym i brodatym
):
-włazi przez komin, oraz
-popyla saniami po niebie.
Z jednostkami włażącymi przez komin może być ciężko, ale na szczęście mamy takie, które pojawiają się dosłownie znikąd. Krótko mówiąc- spadochroniarzy (zwanych potocznie skoczkami). A co do popylania po niebie, to samoloty jak na razie występują tylko jako dodatek w Paradiso, ale za to jest mnogość jednostek popylających po ziemi. Inaczej mówiąc, motocyklistów (bo o ile robociki czy inne zwierzaki też nieźle popytają, to jednak ciężko byłoby nimi jeździć
). I to jest (podwójny temat) na grudzień: skoczek i/lub motocyklista.
-włazi przez komin, oraz
-popyla saniami po niebie.
Z jednostkami włażącymi przez komin może być ciężko, ale na szczęście mamy takie, które pojawiają się dosłownie znikąd. Krótko mówiąc- spadochroniarzy (zwanych potocznie skoczkami). A co do popylania po niebie, to samoloty jak na razie występują tylko jako dodatek w Paradiso, ale za to jest mnogość jednostek popylających po ziemi. Inaczej mówiąc, motocyklistów (bo o ile robociki czy inne zwierzaki też nieźle popytają, to jednak ciężko byłoby nimi jeździć




























